Tarnowskie morsy tradycyjnie spotkały się 1 stycznia na kąpielisku w Radłowie. Do wody weszło około 40 osób. Ale wcześniej wszyscy musieli przejść obowiązkową rozgrzewkę.
"Najlepsza pogoda jest, gdy mamy kilkunastostopniowy mróz. Wtedy wskakuje się wody, a ta jest ciepła. Ale dziś też się dało. To bardzo dobre dla zdrowia. Człowiek się hartuje i potem mniej choruje" - mówiły Radiu Kraków tarnowskie morsy.
Wcześniej - obowiązkowa rozgrzewka. Fot. B. Maziarz
Tarnowskie morsy spotykają się w sezonie zimowym na kąpielisku w Rałowie w niedziele o godzinie 12 na rozgrzewce. Morsują wspólnie już prawie od 15 lat.
(Bartek Maziarz/ek)