Rezygnację Romana Bartusia z szefowania dąbrowską placówką przyjął w końcu starosta Tadeusz Kwiatkowski. Początkowo starosta jak i sam dyrektor nie widzieli nic złego w łączeniu stanowisk. Oburzony całą sytuacją był natomiast wicewojewoda Józef Gawron. W maju Roman Bartuś złożył rezygnację z kierowania sanepidem w Dąbrowie Tarnowskiej. Starosta przekonuje, że zwlekał z odwołaniem ze względu na Światowe Dni Młodzieży i urlopy. Ale zdania nie zmienił.
"Według mnie stacja funkcjonowała bardzo dobrze. Nie było żadnych problemów. Myślę, że nie jest to jakie utrudnienie" - przekonuje starosta Tadeusz Kwiatkowski.
Roman Bartuś przestanie kierować sanepidem w Dąbrowie Tarnowskiej 10 października. Nadal jednak pozostanie dyrektorem sanepidu w Tarnowie. Dyrektor Bartuś nie komentuje sprawy.
Starosta powiatu dąbrowskiego Tadeusz Kwiatkowski dodał, że ogłosi konkurs na nowego dyrektora sanepidu. A do tego czasu jednostką będzie kierował tymczasowo jeden z pracowników sanepidu powołany na funkcję zastępcy dyrektora.
Czytaj także: Wojewoda chce, żeby dyrektor sanepidu w Tarnowie przestał kierować jednocześnie jednostką w Dąbrowie Tarnowskiej
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: