Mężczyzna jest oskarżony o to, że naraził pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślne spowodowanie jego śmierci. Pacjent został przyjęty do Szpitala Powiatowego w Bochni w listopadzie 2018 roku. Miał zapalenie dróg żółciowych. Po pięciu dniach zmarł. Kilka miesięcy później rodzina złożyła zawiadomienie do prokuratury. Ta, po zasięgnięciu opinii biegłych z Centrum Medycyny Sądowej, zdecydowała się oskarżyć lekarza.
Posłuchaj co mówi sędzia Tomasz Kozioł
- Prokurator zarzuca oskarżonemu, że ten podjął błędną decyzję o kontynuowaniu zastosowanego wobec pokrzywdzonego leczenia zachowawczego, nieuwzględniającego antybiotykoterapii, oraz błędną decyzję o odraczaniu zastosowania względem niego leczenia zabiegowego - wyjaśnia rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie, sędzia Tomasz Kozioł.
Ordynator jednego z oddziałów szpitala w Bochni nie przyznaje się do winy. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Jak informuje portal bochnianin.pl, przed sądem złożył obszerne wyjaśnienia. Na wniosek jego obrońcy i za zgodą sądu, do akt sprawy dołączono dwie prywatne opinie profesorów nauk medycznych, które są pozytywne dla oskarżonego lekarza. Obrońca medyka chce także powołania nowych biegłych lub wezwania na świadków tych, którzy są autorami krytycznej dla lekarza opinii, w celu wyjaśnienia rozbieżności. Ale jak podkreśla bochnianin.pl, sąd nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.