Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Organizowali zdawanie prawa jazdy "na Chińczyka". Chcą dobrowolnie poddać się karze

Osoby zamieszane w zdawanie egzaminu na prawo jazdy "na Chińczyka" chcą dobrowolnie poddać się karze. Organizatorami grupy przestępczej była para Chińczyków oraz Polka. W zamian za dwa tysiące euro podszywali się pod Chińczyków, którzy mieli rodzime prawo jazdy i chcieli jeździć po polskich i europejskich drogach. Dlatego musieli zdać egzamin teoretyczny na prawo jazdy w Polsce, który może się odbywać np. w języku angielskim. Grupa działała na terenie całej Polski, ale wpadła w Tarnowie dzięki czujności egzaminatora.

Organizowali zdawanie prawa jazdy "na Chińczyka". Chcą dobrowolnie poddać się karze
fot: Marek Lasyk

Posłuchaj co mówi sędzia Tomasz Kozioł

- Dubler miał wykorzystywać okoliczności związane z utrudnionym dla Europejczyków rozpoznawaniem indywidualnych rysów twarzy osób narodowości chińskiej. Dodatkowo było to spotęgowane przepisami covidowymi i regułami bezpieczeństwa związanymi z zasłanianiem twarzy maseczką - podkreśla sędzia Tomasz Kozioł.

Dziesięcioro oskarżonych przyznało się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze uzgodnionej z prokuratorem. Przywódcy grupy zdającej egzaminy teoretyczne na prawo jazdy za Chińczyków, którzy zarobili na tym od 30 do 80 tysięcy złotych, mieliby pójść do więzienia. Natomiast osoby, które skorzystały z pomocy dublera na egzaminie teoretycznym na prawo jazdy i przyznały się do winy, mogą liczyć na łagodniejsze kary. O ostatecznych wymiarach kar zdecyduje sąd.

Z ustaleń prokuratury wynika, że cały proceder trwał od czerwca 2019 roku do lipca 2020, kiedy próbę oszustwa wykryto w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie.

Jak wyjaśnia egzaminator nadzorujący w tarnowskim MORD Robert Dorosz, wątpliwości wzbudziło zachowanie obywatela Chin, który zgłosił się na egzamin. "Mamy podgląd do elektronicznego profilu kandydata na kierowcę, gdzie mamy zdjęcie. Zdjęcie w porównaniu z tą osobą, mimo że miała maseczkę, wzbudziło wątpliwości. Bardzo szybko ta osoba rozwiązała także test, co również wzbudziło podejrzenia. Czujność egzaminatora sprawiła, że wyszła na jaw ogólnopolska sprawa" - mówi. Dorosz podkreśla, że egzaminatorzy mają szkolenia z policją m.in. pod kątem podszywania się pod kogoś na egzaminie.

Egzaminator nadzorujący w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie podkreśla, że obecnie obowiązuje przepisy, pozwalają na zdjęcie maseczki na czas weryfikacji tożsamości osoby zdającej egzamin na prawo jazdy.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów