Stowarzyszenie w listopadzie bez pozwolenia i wiedzy konserwatora rozpoczęło ocieplanie tylnej ściany ponad 100-letniego budynku Domu Ogrodnika w Parku Strzeleckim. Konserwator nakazał wstrzymać prace i zdemontować styropian, podkreślając, że ocieplanie zabytku tym materiałem jest niedopuszczalne. Bracia Kurkowi odwołali się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a kiedy ten podtrzymał decyzję konserwatora.... ponownie odwołali się do tego samego resortu. I zapowiadają, że jeśli to nie przyniesie skutku, sprawę skierują do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sekretarz tarnowskiego Bractwa Kurkowego i pierwszy król Piotr Ostafil przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków, że poprzednio ministerstwo zbagatelizowało odwołanie stowarzyszenia. "Ministerstwo w sposób nierzetelny to rozpatrzyło, bo sądząc z odpowiedzi nie przeczytali dokładnie naszych odwołań. Nikt nie przedstawił żadnego przepisu, który by mówił o tym, że nie można stosować styropianu skoro w wielu innych zabytkowych budynkach się stosuje".
Szef tarnowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Andrzej Cetera przyznaje, że w przepisach nie ma zakazu ocieplania styropianem zabytków, ale jak podkreśla to nie oznacza, że można to robić. "W przypadku budynków zabytkowych powinno się stosować taki rodzaj materiału, z którego sam budynek jest wykonany, czyli z materiałów tradycyjnych. Nikt mi nie powie, że styropian jest materiałem tradycyjnym. To całkowity absurd".