Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gdzie jest akt założycielski dzielnicy Mościce?

Dokument sporządzony na baraniej skórze podpisany w 1934 roku w imieniu i obecności ówczesnego prezydenta Polski Ignacego Mościckiego. Mowa o akcie erekcyjnym dzielnicy Mościce w Tarnowie. Pasjonaci historii tej części Tarnowa uznali, że zaginął. Nam jednak udało się go odnaleźć.

Gdzie jest akt założycielski dzielnicy Mościce?
fot: archiwum Grupy Azoty

Gdzie znajduje się akt założycielski tarnowskiej dzielnicy Mościce? Dokument podpisany w imieniu i obecności ówczesnego Prezydenta Polski - Ignacego Mościckiego wykonany był na baraniej skórze. W 1934 roku został zamknięty w kapsule czasu i zakopany na jednym z tutejszych skwerów. "Długo szukaliśmy tego miejsca, aż wreszcie w 1998 roku udało się nam przypadkiem natrafić na kapsułę - relacjonuje jeden z inicjatorów akcji Edward Kupiniak - Odkopaliśmy blok betonowy, który później był kruszony koparką. I niestety, przy rozbijaniu tego bloku, uszkodzono samą kapsułę".

Na szczęście historyczny dokument udało się uratować i odpowiednio zabezpieczyć. Przez kilka lat był eksponowany w izbie pamięci działającej przy Zespole Szkół Technicznych w Mościcach. Niestety, po likwidacji - akt erekcyjny Mościc zaginął. Wtedy wszystkie eksponaty zostały spakowane i prawdopodobnie przechowywane przez kilka lat w kartonowych pudłach. Ostatecznie trafiły do wewnętrznego archiwum Zakładów Azotowych w Tarnowie.

"Jest to jeden z wielu eksponatów dokumentujących przeszłość tarnowskich zakładów i związanej z nimi dzielnicy Mościce. Ze względu na unikalną wartość tego typu eksponaty nie są wypożyczane, ale można z nich korzystać w celach naukowych"  - wyjaśniał Piotr Pawlina, z Biura Komunikacji Grupy Azoty. 

Dodajmy, że po interwencji Radia Kraków, sprawą zaginionego aktu erekcyjnego Mościc zainteresował się także tarnowski oddział Archiwum Narodowego. Zdaniem jego urzędników - tak ważny dokument powinien znajdować się pod ich opieką. Archiwiści deklarują, że wkrótce wystąpią do tarnowskich Azotów o jego przekazanie. Na razie jednak - nie jest planowana ekspozycja publiczna tego dokumentu.

Marcin Golec

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec