Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dofinansowanie in vitro w Tarnowie od przyszłego roku? Co z naprotechnologią?

Coraz bliżej dofinansowania procedury in vitro oraz naprotechnologii z budżetu miasta Tarnowa. Inicjatorzy finansowego wsparcia zapłodnienia pozaustrojowego uzyskali już nawet pozytywną ocenę Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Projekt może trafić pod głosowanie radnych przed końcem roku. Z kolei inicjatorzy dofinansowania leczenia przyczyn niepłodności poprzez naprotechnologię zebrali ponad 4 razy więcej podpisów niż wymagały tego przepisy.

Dofinansowanie in vitro w Tarnowie od przyszłego roku? Co z naprotechnologią?
Fot. pixabay

Jak wyjaśnia lider tarnowskiej Lewicy Jacek Jabłoński w programie dofinansowania in vitro z budżetu miasta trzeba wprowadzić kilka poprawek. Jest jednak przekonany, że to formalność.

„Taki projekt był bardzo ambitnym wyzwaniem. Przygotowaliśmy cały program polityki zdrowotnej, ze wszystkimi szczegółami, finansami, i opisem zabiegów. Pokazaliśmy, że to, co niemożliwe – jest możliwe” - ocenia Jabłoński.

Z kolei inicjatorzy dofinansowania leczenia przyczyn niepłodności poprzez naprotechnologię zebrali ponad 1300 podpisów. Ale jak podkreśla prezydent Tarnowa Roman Ciepiela także muszą przygotować program wdrożenia takiego programu i musi on zdobyć pozytywną opinię agencji - tak jak w przypadku in vitro.

„Zadeklarowałem moje poparcie dla obu inicjatyw. One się uzupełniają, nie są tożsame ze sobą. Nie należy też porównywać tych metod” - mówi Radiu Kraków prezydent Tarnowa.

Posłuchaj rozmowy z prezydentem Tarnowa, Romanem Ciepielą

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to dofinansowanie z budżetu Tarnowa procedury in vitro może ruszyć już na początku przyszłego roku. Natomiast finansowane wsparcie naprotechnologii kilka miesięcy później.

Prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Tarnowskiej Stanisław Klimek podkreśla, że projekt wsparcia naprotechnologii był przewidziany do wdrożenia przez inicjatorów od kwietnia. I ma nadzieję, że to się uda.

Oba projekty uchwał - dofinansowania z budżetu miasta Tarnowa zarówno in vitro jak i naprotechnologii - zakładają, że skorzystałoby z tego po 60 par. W przypadku naprotechnologii musiałyby to być jednak małżeństwa z co najmniej dwuletnim stażem, między 25. i 45. rokiem życia.

Według tych inicjatyw budżet miasta Tarnowa miałby przeznaczyć na dofinansowanie zapłodnienia metodą in vitro po 180 tysięcy złotych przez 5 kolejnych lat - czyli w sumie 900 tysięcy złotych. Z kolei w przypadku naprotechnologii po około 90 tysięcy złotych przez 3 kolejne lata - w sumie 275 tysięcy złotych.

Powiązane

  • Co oferuje naprotechnologia?

  • Kolejny krok do utworzenia w Tarnowie miejskiego programu in vitro

    Marcin Golec

  • Tarnów będzie finansował In Vitro i naprotechnologię?

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"