Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy przed tarnowskim dworcem stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego? Zdania są podzielone

Już od dawna nie było tematu, który tak mocno poruszyłby tarnowską opinię publiczną. Mowa o pomyśle ustawienia pomnika Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego na skwerze przed budynkiem dworca PKP. Na razie powstał w tym miejscu betonowy prostopadłościan, który docelowo ma się stać postumentem dla popiersia Lecha Kaczyńskiego. Pojawiły się głosy, że pomnik jest budowany z naruszeniem prawa i w największej tajemnicy...

Czy przed tarnowskim dworcem stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego? Zdania są podzielone
fot: Marcin Golec

posłuchaj materiału Marcina Golca

Co prawda na razie trudno mówić o pomniku, bo to dość surowy betonowy prostopadłościan, na którym docelowo ma znaleźć się popiersie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jak udało mi się ustalić - pierwsze pomysły utworzenia powstały jeszcze z początkiem 2020 roku. Jednak późniejsze zawirowania covidowe sprawiły, że komitet, który chciał utworzenia pomnika, musiał odsunąć w czasie pierwotne plany.

Pod koniec ubiegłego roku zgłosiliśmy do ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji fakt zbiórki publicznej, by zgromadzić pieniądza na budowę tego pomnika - mówi Wiesław Krajewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości z regionu tarnowskiego. Później nagła sytuacja, związana z agresją Rosji na Ukrainę, bo trudno robić zbiórkę, gdy cała Polska i świat jest zaangażowana w pomoc uchodźcom. Byłoby to niezręczne, ale słyszało się, że jest zbiórka nieoficjalna, pod stołem, to stek bzdur.

Mimo zapewnień komitetu na rzecz budowy pomnika, że nikt nie robił tego w ukryciu, zdziwiony faktem ustawienia postumentu jest tarnowski samorząd. Prezydent Tarnowa Roman Ciepiela podkreśla, że od początku istnienia samorządu to właśnie rady gmin w całym kraju decydują o tym, jakie pomniki mają być ustawione na jej terenie.

Urząd miasta nie posiada żadnych informacji na ten temat, nie toczy się żadne postępowanie, nie ma żadnego zgłoszenia, a obserwujemy prace budowlane przed dworcem kolejowym. Byłoby chyba wskazane, żeby rada miasta i prezydent byli poinformowani o takiej inicjatywie, tym bardziej że dotyczy to cennego konserwatorsko terenu i do tej pory widok dworca był chroniony.

Jednak jak przekonują inicjatorzy budowy monumentu, wszystko odbywało się zgodnie z prawem. Pomnik ma wymagane zezwolenia od właściciela terenu, jakim są polskie koleje, jak i od konserwatora zabytków, bo teren dworca znajduje się pod jego szczególnym nadzorem.

Wszystko jest zgodne z prawem, teren należy do kolei, a one są w stanie same rządzić przestrzenią, ja nie jestem specjalnie tą lokalizacją zachwycony, ale to trzeba zobaczyć, jak będzie wyglądało, może nie będzie zbyt ingerować w wygląd naszego pięknego, secesyjnego dworca - wyjaśnia Andrzej Szpunar - p.o. kierownika tarnowskiej delegatury wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Także tarnowscy społecznicy protestują przeciwko lokalizacji pomnika. Jak przekonuje Adam Bartosz, autor listu otwartego do samorządowców, inicjatorów, polityków i samych tarnowian - w Tarnowie nie brakuje miejsc, w których można lepiej wyeksponować popiersie śp. prezydenta.

W tym przypadku nie było refleksji, dyskusji, nikt o tym zamiarze nie wiedział. Gdybym był autorem pomysłu, który wydawałby się mi wspaniały i ważny, to też chciałbym, żeby został zrealizowany tak, by jak najwięcej osób brało udział w percepcji tego pomysłu. Kwestia jest odbioru społecznego, będą kpiny, szyderstwa nie z samej idei, czy pomnika, ale z naszego miasta.

Sami tarnowianie też są podzieleni. Jednym lokalizacja przypadła do gustu, inni pomnik widzieliby gdzie indziej np. na Plantach, żeby nie zasłaniać dworca.

Wiele wskazuje na to, że batalia o pomnik będzie niczym burza w szklance wody. Jak udało się ustalić, zespół prawników tarnowskiego magistratu przygotowuje opinię w tej sprawie. Ma być ona znana w ciągu kilku najbliższych dni. Nie ma jednak znaczenia, jaka będzie, bo zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, samorządowi nie można wydać polecenie usunięcia lub przesunięcia takiego pomnika w inne miejsce.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu