Miała spalać śmieci od pół miliona mieszkańców Małopolski, ale nie wiadomo czy w ogóle powstanie. Jak dowiedziało się Radio Kraków przeciwko planom budowy spalarni śmieci w Tarnowie wypowiedział się wiceminister środowiska.
Spalarnia miała obsługiwać region od Bochni po Dąbrowę Tarnowską. Jednak jak się okazało, powstaje tam mniej śmieci niż przewidywano. Dlatego budowa spalarni, która miałaby kosztować nawet pół miliarda złotych, może się nie opłacać. "Dodatkowo Tarnów będzie miał także dwie regionalne sortowanie śmieci" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik resortu, Paweł Mikusek.
- Mamy plany budowy trzech instalacji. One by mogły przetwarzać dużo więcej śmieci niż się wytwarza. To by miało problemy finansowe. Plany trzeba jeszcze raz przemyśleć. Jest jeszcze hierarchia unijna, która zakłada, że lepiej jest sortować śmieci niż je spalać - tłumaczy Mikusek.
Województwo, które zaplanowało jedną z 5 spalarni w Tarnowie podkreśla, że śmieci chce spalać, gdyż nie wszystkie śmieci mogą być posortowane. Żeby uratować te plany Urząd Marszałkowski myśli między innymi nad powiększeniem obszaru, z którego mogłyby spływać śmieci do tarnowskiej spalarni.
Zdaniem specjalistów kolejnym argumentem za budową spalarni w Tarnowie może być pomysł Grupy Azoty - o którym jako pierwsi napisali dziennikarze Radia Kraków oraz Gazety Krakowskiej.
Instalacja miałaby powstać na bazie elektrociepłowni azotów, co jak przekonywał wiceprezes Witold Szczypiński miałoby być korzystne zarówno dla zakładów jak i miasta. Zdaniem specjalisty od budowy spalarni śmieci dr hab. Tadeusza Pająka z krakowskiej AGH, dzięki infrastrukturze, która już istnieje na terenie azotów spalarnia mogłaby być tańsza nawet o 200 milionów złotych. Część ciepła, które powstaje przy spalaniu śmieci mogłaby trafiać do miasta, a część np. w lecie wykorzystywana przez zakłady.
Wicemarszałek Roman Ciepiela przyznał w rozmowie z Radiem Kraków, że to ciekawa propozycja, ale na razie zbyt ogólna. Azoty jeszcze jeszcze w tym miesiącu mają zlecić tzw. przygotowanie studium wykonalności dla tego projektu, który to dokument miałby pokazać wszystkie plusy i minusy pomysłu budowy spalarni na terenie zakładów.
(Bartłomiej Maziarz/ko)