Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bez obaw - to nie inwazja! To tylko poszukiwanie złóż...

Swoim wyglądem przypominają kosmiczne pojazdy, ale tylko badają ziemię w poszukiwaniu gazu ziemnego i ropy naftowej. Wibrosejsy pracują od maja w różnych miejscowościach na południu powiatu tarnowskiego i na ziemi gorlickiej. Od Biecza po Rzepiennik Strzyżewski.

Bez obaw - to nie inwazja! To tylko poszukiwanie złóż...
fot: Geofizyka Toruń

Mieszkańcy Moszczenicy zastanawiają się co to jest, coś jakby spadło z kosmosu. To jednak tylko urządzenia poszukujące złóż ropy i gazu, co można zauważyć po zbliżeniu się do pojazdów, na których napisy informują, że należą do Geofizyki.

Jak tłumaczy kierownik grupy sejsmicznej Marcin Święszek z Geofizyki Toruń, urządzenia służą do generowania fali sejsmicznych. Drgając z odpowiednią częstotliwością służy do poznania budowy geologicznej wnętrza ziemi, a to z kolei pomoże w badaniu możliwości wystąpienia złóż. Można to w uproszczeniu nazwać USG ziemi. Fala sejsmiczna jest rejestrowana przez kilkanaście tysięcy czujników na obszarze kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych.

Naukowcy tłumaczą, że mieszkańcy nie mają się czego obawiać, bo urządzenia są bezinwazyjne, nawet stojąc tuż obok nie odczuwa się żadnych drgań.

Dyrektor pionu poszukiwań złóż ORLEN Upstream Jarosław Zacharski podkreśla, że wschodnia Małopolska i Podkarpacie to obszar historycznie związany z poszukiwaniami ropy naftowej i gazu, ich eksploatacji, jest więc nadzieja, że przeszukiwane obecnie tereny mają potencjał i zostaną odnalezione kolejne złoża.

Wibrosejsy będą jeszcze pracowały w okolicach Biecza i Rzepiennika Strzyżewskiego do połowy sierpnia. Zdaniem Jarosława Zacharskiego opracowanie wyników badań przeprowadzonych przez te kosmiczne urządzenia może potrwać nawet do połowy przyszłego roku i wtedy ORLEN Upstream zdecyduje ewentualnie o prowadzeniu odwiertów.  

Natomiast Geofizyka Toruń podkreśla, że mieszkańcy byli uprzedzani o prowadzeniu prac, a z właścicielami gruntów, na których są prowadzone badania, podpisano umowy. Za ewentualne szkody ma także im zostać wypłacone odszkodowanie.

Bartek Maziarz/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu