Zarząd powiatu tarnowskiego chce odwołać ze stanowiska Centrum Paderewskiego obecną dyrektor Krystynę Szymańską. To kolejny krok w reorganizacji Centrum, po tym jak jak samorządowcy zadecydowali, że biura jednej z najbardziej znanych w regionie tarnowskim instytucji kultury - do końca tego miesiąca – po 25 latach funkcjonowania w Tarnowie, zostaną przeniesione do Dworku Paderewskiego w Kąśnej Dolnej. Tam do tej pory odbywały się głównie koncerty i warsztaty. Jak wyjaśnia wicestarosta tarnowski Zbigniew Karciński, to pokłosie kontroli, która została przeprowadzona przez zarząd powiatu - ta wykazała szereg nieprawidłowości, za które miała odpowiadać dyrektor Centrum Paderewskiego.
„W tej placówce nie było żadnych regulaminów, ani regulaminu organizacyjnego, ani nagradzania, ani premiowania. Pieniądze były wydawane tak jak w domu wydaje się prywatne pieniądze, bez dokumentowania pewnych rzeczy. Dwa samochody służbowe nie miały kart drogowych. Paliwa nikt nie rozliczał w żaden sposób. Tych spraw było na tyle, że dalsza praca pani dyrektor na tym stanowisku po prostu jest niemożliwa” – przekonuje wicestarosta tarnowski Zbigniew Karciński.
Dyrektor Centrum Paderewskiego Krystyna Szymańska przebywa w tej chwili na urlopie macierzyńskim. Jednak w rozmowie z nami zapewnia, że nieprawidłowości wytknięte jej i instytucji, to bzdury.
„Jeśli nieprawidłowością jest to, że za często myty był samochód służbowy, to jest po prostu załamujące. Załamujące jest to, że pan kierownik kontroli mówi, że brak jest odpowiednich dokumentów, na przykład regulaminu wynagradzania. Gdzie sprawą oczywistą jest, że w przedsiębiorstwie zatrudniającym poniżej 20 osób nie jest wymagany regulamin wynagradzania - uważa Szymańska.