Ta informacja zaniepokoiła część mieszkańców Brzeska. 23-letni mężczyzna skazany za pedofilię, po prawie 5 latach wyszedł na wolność. W Internecie pojawiły się głosy mieszkańców, obawiających się o bezpieczeństwo swoich dzieci. Zwłaszcza, że sąd nie zastosował wobec mężczyzny dozoru elektronicznego.
Posłuchaj co mówi Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie
Tymczasem sąd uspokaja.
- Mężczyzna ma zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych, a także musi chodzić na terapię psychiatryczną i psychologiczną. Skazany został jeszcze w trakcie pobytu w zakładzie karnym przebadany przez biegłego i po opuszczeniu zakładu karnego skierowany na terapię w trybie ambulatoryjnym i już wykonywanie tej terapii rozpoczął. On ma obowiązek uczestniczenia w tej terapii, stosowania się do zaleceń, natomiast sąd ma obowiązek co 6 miesięcy kontrolować, posiłkując się opinią biegłego, jakie są efekty czy skutki tej wykonywanej wobec osoby terapii - tłumaczy Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie.
Jeżeli nie będzie się leczył, to może ponownie trafić do więzienia. Tym razem za niedotrzymywanie obowiązków związanych ze środkiem zabezpieczającym, wydanym przez sąd.