Zakończył się remont najstarszego i najcenniejszego zabytku doby renesansu w stolicy powiatu suskiego. Wymieniono pokrycie dachowe, odświeżono elewację, ale również utwardzono dziedziniec. W parku zamkowym natomiast odnowiono mostki arkadowe.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut
Na zamku dużo się zmieniło - prace wydobyły prawdziwe piękno renesansowego zabytku, który jest jednym z najpiękniejszych obiektów polskich tej epoki. Równie piękny jest, otaczający zamek park historyczny, w którym rośnie wiele zabytków przyrody - np. wyjątkowy platan klonolistny nad stawem. Odrestaurowane zostały też elementy architektury ogrodowej - m.in arkadowy mostek, ścieżki i fragmenty dawnego ogrodzenia.
Cała przestrzeń historyczna nabrała nowej jakości - mówi Barbara Woźniak, dyrektor Muzeum Miejskiego Suchej Beskidzkiej i dodaje, że to piękne, urokliwe miejsce. Cały zamkowy park należy do najwspanialszych założeń parkowych na terenie Polski, a neogotycka oranżeria to jedyny tego typu zabytek.
"Tę popadającą w ruinę oranżerię musimy ratować, już zaczynają się prace, bo tam nie ma ani stropu, ani dachu. Mogłaby tam funkcjonować kawiarenka z egzotycznymi roślinami" - mówi Stanisław Lichosyt, burmistrz Suchej Beskidzkiej.
Zamek rocznie odwiedza około 40 tysięcy osób.
Magdalena Zbylut/bp