Niecodzienna akcja strażaków z Olkusza. Przez cztery godziny ratowali psa, który wpadł do głębokiej studni w Bogucinie Dużym. Na początku do studni został opuszczony ratownik wyposażony w maskę tlenową, sprzęt oświetleniowy oraz detektor ruchu. 25-metrowa lina była jednak za krótka.
Wezwano specjalną grupę ratownictwa wysokościowego z Krakowa. Im udało się wydobyć psa, który został przekazany właścicielom.
(Marek Mędela/ko)