Jak informuje portal wadowiceonline.pl, kilka dni temu w charakterystycznym żółtym pociągu zapalił się wentylator. Było spore zadymienie. Do zdarzenia doszło na stacji w Skawinie. Pasażerowie, którzy podróżowali pociągiem musieli go opuścić i poczekać aż kolejarze podstawią pociąg zastępczy. Nikomu nic się nie stało.
- Pociąg trzeba było odstawić do warsztatu - informuje portal Sylwia Penc, rzeczniczka Przewozów Regionalnych.
Pociąg papieski w latach 2006 - 2009 kursował między Krakowem a Wadowicami. Skład poświęcił podczas wizyty w Polsce papież Benedykt XVI. Regularne, turystyczne kursy do Wadowic po trzech latach jednak zawieszono z powodu malejącego zainteresowania. Pociąg przez kilka miesięcy stał na bocznicy w Suchej Beskidzkiej. Od kilku miesięcy znów woził pasażerów na małopolskich trasach kolejowych.
(Marek Mędela/ko)