Około 140 interwencji odnotowali małopolscy strażacy po wtorkowym silnym wietrze. Najwięcej pracy mieli przy usuwaniu powalonych drzew. We wtorek nieprzejezdne były drogi w powiecie tatrzańskim. Teraz sytuacja jest już opanowana i wszystkie trasy są przejezdne.
We wtorek najgorzej było właśnie w powiecie tatrzańskim i nowotarskim. Tam wiatr powalił co najmniej kilkaset drzew. Zablokowana była droga do Morskiego Oka. Drzewo spadło tam na ciężarówkę, na szczęście kierowcy nic się nie stało. Silny wiatr uszkodził też dachy na kilku budynkach.
Prądu było pozbawionych kilkuset odbiorców, w tym szpital w Nowym Targu. Trzeba było uruchomić agregaty prądotwórcze, ale jak zapewniała dyrekcja szpitala, pacjenci byli bezpieczni.
Najsilniej wiało we wtorek w południe. Stacja na Kasprowym Wierchu zanotowała porywy wiatru o prędkości ponad 150 kilometrów na godzinę, co nawet tam jest dość rzadkim zjawiskiem.
W środę rano na Kasprowym wiało z prędkością już tylko 40 kilometrów na godzinę, a w Zakopanem - 5 km/h. Niebo było czyste i słonecznie.
(Marcin Friedrich/ko)