Sejm podjął uchwałę w sprawie mediów publicznych. Za dokumentem autorstwa posłów rządowej koalicji głosowało 244 posłów, przeciw było 84, a od głosu wstrzymało się 16.
Sejm w uchwale wzywa Skarb Państwa do podjęcia niezwłocznych działań naprawczych, które mają służyć "zapewnieniu należytego funkcjonowania jednostek publicznej radiofonii i telewizji oraz Polskiej Agencji Prasowej". Jak podkreślono, te działania mają zostać przeprowadzone w zgodzie ze standardami państwa prawa w okresie przejściowym, czyli - jak określono w uchwale - do czasu uchwalenia i wdrożenia stosownych rozwiązań legislacyjnych.
Sejm wzywa ponadto wszystkie organy państwa do "do niezwłocznego podjęcia działań mających na celu przywrócenie ładu konstytucyjnego w zakresie dostępu obywateli do rzetelnej informacji i funkcjonowania mediów publicznych oraz w zakresie niezależności, obiektywizmu i pluralizmu w realizacji misji publicznej" przez media publiczne.
Sejm zobowiązał się także do niezwłocznego przystąpienia do prac legislacyjnych, które mają zapewnić - jak napisano - stan zgodny z Konstytucją RP. W tym kontekście w uchwale przywoływany jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2016 roku, gdzie zakwestionowano niektóre przepisy tzw. małej ustawy medialnej z końca 2015 roku. Posłowie PiS argumentowali, że ten wyrok nie dotyczył jednak ustawy o Radzie Mediów Narodowych, która na mocy ustawy powołuje i odwołuje zarządy i rady nadzorcze Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej.
Sejm powołał komisję śledczą mającą zbadać aferę wizową. Za podjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 259 posłów, przeciw było 79, od głosu wstrzymał się jeden.
Komisja zbada procedury legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce w okresie od listopada 2019 do listopada tego roku.
Sejm nie przyjął poprawek Prawa i Sprawiedliwości. Poseł tej partii Marek Ast proponował, by komisja śledcza, badając wydawanie wiz cudzoziemcom, przyjrzała się także okresowi rządów PO-PSL, a więc czynnościom podejmowanym od 2007 roku. Druga z odrzuconych poprawek przewidywała, że komisja śledcza miałaby zbadać rzekome nieprawdziwe informacje medialne w kontekście afery wizowej.
Komisja śledcza w tej sprawie podobnie jak powołana już komisja w sprawie wyborów korespondencyjnych ma liczyć 11 posłów.