Na fragmenty żydowskiej księgi Tory natrafiono we wrześniu ubiegłego roku podczas prac nad zabezpieczeniem dachu dawnej synagogi kupieckiej w Trzebini. Stowarzyszenie Kehila Trzebinia postanowiło zaopiekować się znaleziskiem. Jak argumentuje Agnieszka Kostuch, prezeska stowarzyszenia, choć były drukowane masowo, są one bardzo cenne z punktu widzenia historii trzebińskich Żydów.
Posłuchaj wypowiedzi
Stwierdziliśmy jako nasze Stowarzyszenie Kehila Trzebinia, że powinniśmy tę sprawę potraktować priorytetowo ze względu na wyjątkowość tych ksiąg dla historii tego miasta. Duża część przedwojennej społeczności Trzebini to Żydzi, którzy niestety w czerwcu 1942 roku zostali wywiezieni do obozu w Auschwitz i po tych ludziach zostało bardzo mało fizycznych śladów
- mówi Agnieszka Kostuch.
Zbiórka trwa od kilku dni, a już zgromadzono ponad tysiąc złotych. Na renowację modlitewników potrzeba ok. 5 tysięcy złotych. Gdy zbiórka się powiedzie, możliwe, że jeszcze w tym roku znalezione modlitewniki będzie można oglądać na wystawie Muzeum Regionalnego w Trzebini, gdzie jest już niewielka wystawa judaików.