Spędzą święta w nowym domu. Po tym, jak ich poprzednie gospodarstwo spłonęło w lipcowym pożarze, pogorzelcy z Lachowic doczekali się nowego lokum. Wydatnie pomógł im w tym sołtys Lachowic, który urządził zbiórkę pieniędzy i zebrał sto tysięcy złotych, za które można było kupić nowy - gotowy dom - oraz wyposażenie agd i rtv.
Wcześniej czteroosobowa rodzina Dyduchów mieszkała w baraku, który miał 20 metrów kwadratowych. Dziś - wreszcie - domek został zamontowany na ich posesji.
Andrzej Satała tłumaczy, że domek powstał w hali jego firmy, a na miejscu łączone są tylko jego moduły. To 35 metrów z zadaszeniem dwuspadowym, pokrytym blachą dachówkopodobną.
Ta niepełnosprawna, czteroosobowa rodzina - 82-letnia mama, Terenia, Paweł i Staszek - dostała w pełni wyposażony dom. Jest tam kuchenka gazowa, pralka, lodówka, telewizor, meble i ogrzewanie oczywiście. Dom jest z niepalnych materiałów, więc już nie spłonie, jest bezpieczny i ciepły - mówi sołtys Lachowic Grzegorz Krawczyk.
I sołtys i rodzina Dyduchów dziękują wszystkim, którzy pomogli w krótkim czasie zebrać potrzebną kwotę. W nowym domku spędzą już święta.
Martyna Masztalerz/bp