Robimy wszystko by wszystkie rodziny otrzymały "Szlachetną Paczkę" - mówi Joanna Sadzik, prezes stowarzyszenie Wiosna. Na niespełna dwa tygodnie przed finałem akcji wolontariusze i pracownicy stowarzyszenia starają się, by pomimo kryzysu wizerunkowego sprzed dwóch miesięcy, akcja przebiegła jak zwykle. Przypomnijmy, we wrześniu założyciel i prezes stowarzyszenia Jacek Stryczek zrezygnował z funkcji z powodu medialnych doniesień o mobbingu.
- Chciałam zapewnić, że Paczka działa. Dostajemy pytania, czy Paczka w tym roku się odbędzie. Odbędzie się. Bez państwa pomocy nie będzie jednak dobrze. Paczce potrzebna jest wielka mobilizacja ludzi, którzy kiedyś z Paczką byli. 4,5 miliona Polaków brało udział w Paczce na różne sposoby - mówi Joanna Sadzik.
We wtorek stowarzyszenie opublikowało doroczny raport o biedzie. To wnioski z obserwacji poczynionych przez wolontariuszy, którzy odwiedzili 30 tysięcy rodzin. 15 tysięcy z nich zakwalifikowali do programu Szlachetnej Paczki. To głównie osoby starsze i samotne, ale też rodziny z osobami niepełnosprawnymi i młode osoby na starcie dorosłego życia, które w dzieciństwie straciły rodziców.
Raport o biedzie można przeczytać na stronie www.szlachetnapaczka.pl. Za pośrednictwem tej strony można też wybrać rodzinę, dla której przygotuję się paczkę. Stowarzyszenie zachęca też włącznia się w swój drugi flagowy projekt - Akademię Przyszłości.
(Katarzyna Maciejczyk/ko)