Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Polska Grupa Górnicza wycofuje ze sprzedaży węgiel o najniższej jakości

Muły i floty węglowe nie będą już trafiać do indywidualnych odbiorców. To odpowiedź na przepisy antysmogowe, które od pierwszego lipca obowiązują w Małopolsce, a od pierwszego września zostaną wprowadzone również na Śląsku. Branża górnicza szacowała, że po wprowadzeniu przepisów z rynku będzie musiało zniknąć dwa i pół miliona ton węgla o najgorszych parametrach. Muły węglowe to jednak zaledwie 2,5% procent rocznej sprzedaży Polskiej Grupy Węglowej, czyli około 800 ton. Tymczasem ten rodzaj paliwa spalany w domowych piecach przyczynia się do powstawania smogu.

Polska Grupa Górnicza wycofuje ze sprzedaży węgiel o najniższej jakości
fot: pixabay

„Mając świadomość negatywnych konsekwencji użytkowania mułów i flotokoncentratów w nieprzystosowanych do tego celu urządzeniach, PGG podjęła działania zmierzające do wycofania tych sortymentów z oferty skierowanej do sektora komunalno-bytowego. Decyzja jest zgodna z wcześniejszymi deklaracjami PGG oraz przyjętą i realizowaną strategią spółki” – podała w czwartek Grupa, będąca największym polskim producentem węgla kamiennego.

O wycofanie ze sprzedaży dla indywidualnych odbiorców mułów i flotokoncentratów apelował w lipcu tego roku marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa, przypominając, że niebawem wchodzą w życie przepisy przyjętej przez regionalny sejmik uchwały antysmogowej. Zwracają na to uwagę także przedstawiciele PGG.

„1 września br. zaczną obowiązywać przepisy śląskiej uchwały antysmogowej, które eliminują z ogrzewnictwa indywidualnego sortymenty mułowe, które stracą status legalnego paliwa i będą wymagać utylizacji. Decyzja PGG o ich wycofaniu z oferty ma więc charakter prewencyjny i służy naszym klientom” – poinformował rzecznik spółki Tomasz Głogowski.

Wcześniej przedstawiciele PGG szacowali, że przyjęte na Śląsku i w Małopolsce uchwały antysmogowe wyeliminują z rynku ok. 2,5 mln ton węgla – nie tylko muły i flotokoncentraty, ale także część miałów energetycznych.

Muły i flotokoncentraty to ok. 2,5 proc. całej rocznej sprzedaży PGG, czyli ok. 700-800 tys. ton. Przedstawiciele spółki oceniają, że jest to marginalna część ogólnego wolumenu sprzedaży, zaś dotychczasowa obecność tych gatunków w ofercie dla sektora komunalno-bytowego wynikała z popytu na tego rodzaju produkt.

Muły węglowe oraz tzw. flotokoncentraty to węgiel najniższej jakości, będący faktycznie odpadem z produkcji lepszych gatunków. Spalanie mułów w indywidualnych paleniskach to jedna z istotnych przyczyn smogu.

Muł węglowy to drobinki węgla o uziarnieniu poniżej 1 milimetra. Powstaje w zakładzie przeróbczym, gdzie wydobyty w kopalni węgiel trafia w celu poprawy jego własności energetycznych. Odbywa się to w technologicznym procesie wzbogacania, z udziałem wody - wytworzone produkty podlegają następnie procesom odwadniania, w efekcie czego powstaje muł. Poprzez jego wzbogacanie powstaje flotokoncentrat, czyli materiał opałowy charakteryzujący się wysoką wartością opałową oraz wielkością ziaren do 1 milimetra. Jego zaletą jest stabilne i ekonomiczne spalanie, wadą - emisja pyłów i innych zanieczyszczeń.

PGG poinformowała w czwartek, że przygotowując się do decyzji o wycofaniu sortymentów mułowych z sektora komunalno-bytowego, spółka już wcześniej zawierała kontrakty handlowe na dostawy mułów i flotokoncentratów do energetyki i przemysłu, które dysponują specjalnymi instalacjami przystosowanymi do ich bezpiecznego zużycia.

„W ramach tego procesu wdrażane są rozwiązania techniczne i technologiczne, które do niezbędnego minimum ograniczają wytwarzanie sortymentów mułowych, z zachowaniem dotychczasowych możliwości kierowania na rynek szerokiej gamy sortymentów grubych, średnich i miałowych” – podała PGG.

W czerwcu br. PGG i spółka Enea Trading podpisały list intencyjny o współpracy na rzecz rozwoju technologii wykorzystania mułów węglowych w energetyce. W efekcie możliwe będzie stosowanie tego niskiej jakości paliwa do produkcji prądu i ciepła, bez szkody dla środowiska.

Według rzecznika PGG, znaczna część mułów oferowanych obecnie na rynku to muły pochodzące z osadników pozostałych po zamkniętych kopalniach, a więc niezwiązanych z aktywnością PGG. „Jednak mając na uwadze społeczną odpowiedzialność biznesu oraz fakt bycia największym europejskim producentem węgla energetycznego, PGG konsekwentnie dąży do zastąpienia gorszego paliwa węglami o wyższej jakości, i to zarówno w sortymentach miałowych, jak i sortymentach grubych i średnich” – podkreślił rzecznik.

Przedstawiciele Grupy wskazują, że w ofercie PGG jest wiele paliw odpowiednich sektora komunalno-bytowego. „Węgiel kamienny nadal pozostaje najatrakcyjniejszym paliwem wykorzystywanym w ogrzewnictwie indywidualnym” – ocenia producent.

Nad rozwiązaniem problemu ekologicznego zagospodarowania mułów pracują także inne – obok PGG i Enei - górnicze spółki. Należąca do grupy kapitałowej katowickiego Węglokoksu spółka Węglokoks Energia zamierza np. uruchomić instalację zgazowania mułów. W spółce trwają zaawansowane prace nad zastosowaniem technologii pirolizy i zgazowania odpadów, biomasy, mułów i miałów węglowych. Procesy te polegają na termicznym przekształcaniu tych niskojakościowych paliw w produkty o znacznie większej wartości energetycznej. Zgazowanie przebiega w temperaturze ok. 850-1100 stopni Celsjusza, bez dostępu tlenu lub z jego bardzo ograniczonym dopływem. Wytworzony w ten sposób gaz po oczyszczeniu wykorzystywany jest jako paliwo do produkcji energii elektrycznej i ciepła.

Podobne analizy prowadzi grupa energetyczna Tauron. W kwietniu jej przedstawiciele zapowiedzieli, że jeszcze zanim spółka podejmie decyzje w sprawie budowy instalacji zgazowania, zamierza doprowadzić do znaczącego zwiększenia spalania mułów w swoich elektrowniach. W tym roku grupa Tauron chce podwoić ilość zużywanych w elektrowniach mułów (do ok. 300 tys. ton), a w ciągu kolejnych dwóch lat zamierza zwiększyć ich wykorzystanie do ponad 600 tys. ton rocznie, spalając je w istniejących instalacjach. W kilkuletniej perspektywie możliwe jest zagospodarowanie w ten sposób wszystkich wytwarzanych w kopalniach grupy mułów, czyli ok. 700 tys. ton rocznie.

PAP/ko

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego