Na tę popularną historię nabrała się 63-letnia kobieta. Korespondowała z fałszywym żołnierzem przez rok i przekazała mu w sumie ponad 200 tys. zł. Pieniądze miały być przeznaczone na leczenie i powrót do ojczyzny z Iraku. Mężczyzna obiecał, że wszystkie pieniądze zwróci. Rzeczywistość okazała się inna.
Policja ostrzega przed łatwowiernością. Oszuści zaczepiają swoje ofiary w mediach społecznościowych i podają się za amerykańskich żołnierzy lub pracowników platformy wiertniczej, którzy nie mają za co wrócić do kraju albo chcą wysłać paczkę z zagranicy. Proszą o pokrycie kosztów.