Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ostateczny koniec kopalni Olkusz-Pomorzany. Rosną obawy mieszkańców Bolesławia

Mieszkańcy Bolesławia zachodzą w głowę, kto teraz będzie zajmował się skutkami współczesnej eksploatacji na ziemi olkuskiej? Wraz z końcem roku zamknięto ostatecznie kopalnię Olkusz-Pomorzany. Proces ten trwał od 2020 roku. W tym czasie wyłączono pompy odwadniające teren, zlikwidowano też część budynków i szybów. W efekcie powstały duże zbiorniki wodne i wiele zapadlisk. Obecnie największe zagrożenie stanowi właśnie wciąż podnoszący się poziom wód gruntowych. Kto teraz zadba o ochronę tego terenu?

Ostateczny koniec kopalni Olkusz-Pomorzany. Rosną obawy mieszkańców Bolesławia
Fot. arch. Tomasz Wójcik ZGH Bolesław

Rzecznik prasowy Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław Tomasz Wójcik uspokaja, że ostateczna likwidacja kopalni nie oznacza końca działalności samych zakładów.

W dalszym ciągu będziemy pracować nad usuwaniem skutków i monitorować środowisko – mówi Radiu Kraków Tomasz Wójcik.

Zapadliska wciąż dają się we znaki. Ostatnia duża wyrwa pojawiła się w pobliżu cmentarza i gminnej drogi w święta Bożego Narodzenia.

Kolejne zapadlisko w Bolesławiu. Strażacy zabezpieczyli teren

Radio Kraków

ZGH Bolesław zasypie lej. Na bieżąco udrażnia też teren pod kontrolowany spływ podnoszącej się wody. W sprawie wody, która wtargnęła już do niektórych domów, 12 stycznia w Bolesławiu planowane jest zwołanie sztabu kryzysowego.

Z kolei posiedzenie międzyresortowego zespołu do spraw zapadlisk i podtopień na ziemi olkuskiej i w Trzebini zaplanowane jest na 29 stycznia w urzędzie wojewódzkim w Krakowie, tym razem w obecności samorządowców, których problem bezpośrednio dotyczy.

Mieszkańcy Bolesławia zachodzą w głowę, kto teraz będzie zajmował się skutkami współczesnej eksploatacji na ziemi olkuskiej? Wraz z końcem roku zamknięto ostatecznie kopalnię Olkusz-Pomorzany. Proces ten trwał od 2020 roku. W tym czasie wyłączono pompy odwadniające teren, zlikwidowano też część budynków i szybów. W efekcie powstały duże zbiorniki wodne i wiele zapadlisk. Obecnie największe zagrożenie stanowi właśnie wciąż podnoszący się poziom wód gruntowych. Kto teraz zadba o ochronę tego terenu?

Komentarze

Powiązane

  • Gigantyczne pustki krasowe pod trasą olkuską. Koszty rosną, a co z terminem zakończenia remontu?

    Natalia Feluś

  • Plac zabaw w Hutkach do przeniesienia. Jeszcze miesiąc i byłby pod wodą

    Natalia Feluś

  • Kolejne zapadlisko w Bolesławiu. Strażacy zabezpieczyli teren

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego