Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zbiory będą mniejsze, a za owoce w tym sezonie na pewno zapłacimy więcej

Wiosenne przymrozki narobiły sporo zamieszkania w sadach. Choć „zimna zośka” przyszła w tym roku dużo wcześniej, wymroziła nie tylko kwiaty jabłek, ale też truskawek, czereśni i śliw. Swoje trzy grosze dołożyły też choroby drzewek. Niepokojące informacje z sądeckich sadów potwierdzają nie tylko sadownicy, ale też przedstawiciele Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.

Zbiory będą mniejsze, a za owoce w tym sezonie na pewno zapłacimy więcej
Fot. Piotr Kołpak

Z wójtem i z sadownikami rozmawiała Marta Tyka. Posłuchaj:

I zakwitły jabłonie
%gallery_65523%

Na straty już teraz narzekają sadownicy z Łososiny Dolnej i Łącka. Wśród nich pan Eugeniusz Adamczyk. "Straty są ponad 90-procentowe. Najgorzej jest na równinach. Jeśli coś się uratuje z późnego kwiatu, to będzie cud" - mówi pan Eugeniusz Adamczyk, sadownik.

Wśród gatunków jabłoni, które najbardziej ucierpiały przez anomalie pogodowe sadownicy wymieniają jonagoldy i rubiny. "To odmiany, które kwitną najszybciej" - przyznaje Marek Zygadło ze stowarzyszenia Łącka Droga Owocowa.

Pojawiają się jednak głosy nadziei: "Razem z kolegami sadownikami codziennie obserwujemy sytuację. Prawdę mówiąc, kwitnienie było tak mocne, że nawet gdyby 10% kwiatów pozostało, może się okazać to satysfakcjonujące" - mówi Marek Połomski.

Jak podkreśla prof. Eberhard Makosz z Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych, w tym roku do przymrozków dołączyły choroby roślin. "Pogoda jest bardzo sprzyjająca do rozwoju np. parcha. Jest ciepło, deszczowo. To kolejny czynnik obniżający zbiory jabłek w sadach, które nie są dostatecznie chronione" - mówi Radiu Kraków prof. Makosz.

Sadownicy liczą też, że gdy pogoda się poprawi, to nie pojawią się kolejne zagrożenia dla roślin w postaci gradobić. "Gradobicia zagrażają nam praktycznie do końca lipca, a czasem i później. Wtedy owoc jest już bardzo wykształcony. O uszkodzenie takich jabłek nie jest trudno. Takie owoce nadają się tylko na spady" - dodaje Eugeniusz Adamczyk.

Czy ceny owoców drastycznie pójdą w górę? "Pierwsze prognozy będziemy mogli przedstawić za miesiąc. Wiele może się jeszcze zdarzyć" - tłumaczy prof. Eberhard Makosz. 

Jak wyjaśnia Stanisław Golonka, wójt Łososiny Dolnej w gminie powołana zostanie komisja weryfikacyjna, która oszacuje jak duże starty w sadach spowodowały przymrozki. Wyniki poznamy za kilka tygodni. 

(Marta Tyka/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec