48-latek zjechał z trasy i wpadł do rzeki. Spadł około dwóch metrów w dół. Z wody wyciągnęli go kajakarze, udzielili pierwszej pomocy i wezwali ratowników.
Słowaccy ratownicy, po przybyciu na miejsce, dodatkowo opatrzyli mężczyznę, który miał rozległe rany na głowie, twarzy i brzuchu.
Przetransportowali go na granicę, gdzie opiekę nad nim przejął GOPR i załoga wezwanej karetki pogotowia.