Najlepsi kolarze z całego świata nie zawitają w tym roku do Nowego Sącza. Miasto robi sobie przerwę od Tour de Pologne. Ma to związek z planowaną budową nowego mostu Heleńskiego. Bez jednej z dwóch przepraw na Dunajcu, miasto mogłoby w dzień wyścigu zostać całkowicie sparaliżowane.
Posłuchaj co mówi Tomasz Michałowski, odpowiedzialny za promocję i turystykę w sądeckim magistracie
- Zaoszczędzone pieniądze przeznaczymy natomiast na inne imprezy. W tym roku świętujemy 725. rocznicę lokacji Nowego Sącza. Sprawa Tour de Pologne jest otwarta. Za jakiś czas ten wyścig będzie mógł do nas wrócić – tłumaczy Radiu Kraków Tomasz Michałowski, odpowiedzialny za promocję i turystykę w sądeckim magistracie.
Nowy Sącz gościł kolarzy przez ostatnie dwa lata. Organizacja tylko jednej edycji Toru de Pologne kosztowała miasto ponad pół miliona złotych. W tym roku w Nowym Sączu planowana jest natomiast organizacja Pucharu Europy w Kickboxingu, co ma kosztować 10 razy mniej.
(Bartosz Niemiec/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: