Ratownicy GOPR zakończyli akcję poszukiwawczą w rejonie Obidzy w Beskidzie Sądeckim. Poszukiwany mężczyzna, który w czwartek zostawił samochód na jednej z posesji i poszedł w góry, odnalazł się cały i zdrowy. Mężczyzna noc spędził w schronisku, o czym nie nikogo nie poinformował.
Turysta z Tarnowa nie wrócił po auto przed nocą ponieważ postanowił przenocować w schronisku. Niestety nie poinformował o tym właściciela posesji, u którego zostawił samochód. Gdy mieszkaniec Obidzy w piątek rano zauważył, że pojazd cały czas jest w tym samym miejscu, wezwał GOPR-owców.
Ratownicy przypominają, aby zawsze informować swoich bliskich o wyprawach w góry. Warto powiedzieć na który szlak się wybieramy i kiedy zamierzamy wrócić. Turyści takie informacje powinni pozostawiać na recepcji w hotelach, lub pensjonatach.
W tej chwili jednak ratownicy odradzają wyprawy w Beskid Sądecki. W niektórych miejscach pokrywa śnieżna przekracza dwa metry. Przemieszczanie się w takich warunkach bez odpowiedniego sprzętu i przygotowania kondycyjnego jest niemal niemożliwe.
(Bartosz Niemiec/ko)