Ich popularność zaskoczyła całą lokalną branżę turystyczną. Otwarte pod koniec ubiegłego roku trasy sportowo-rekreacyjne na Mogielicy okazały się hitem wśród miłośników sportów zimowych. Codziennie po jednej z najwyższych gór Beskidu Wyspowego wędrowały dziesiątki osób. W weekendy w darmowej wypożyczalni, gdzie zgromadzono 180 par nart biegowych, brakowało sprzętu.
Ogromne zainteresowanie Mogielicą odczuli także właściciele okolicznych gospodarstw agroturystycznych. "To był nasz najlepszy sezon odkąd prowadzimy pensjonat" – mówi Paweł Tokarczyk z Zalesia.
Nowe trasy, które łącznie liczą ponad 30 kilometrów, udało się urządzić dzięki unijnej dotacji. Za trzy i pół miliona złotych ustawiono znaki, zamontowano ławki i wybudowano altanki oraz grilowiska. Pieniądze pozwoliły także na rozbudowę stadionu LKS Zalesianka, gdzie dla turystów przygotowano ubikacje, szatnie, stołówkę i wypożyczalnie sprzętu. Zakupiono także ratrak, który przez całą zimę dbał o jakość narciarskich tras. Na trasy można wyruszyć nie tylko z Zalesia, ale także z czterech innych miejsc, gdzie wybudowano parkingi. Teraz trasy będą służyły piechurom oraz rowerzystom. W wypożyczalniach przygotowano już 60 rowerów górskich. "Liczymy na tłumy gości, bo Mogielica to jeden z najbardziej urokliwych zakątków ziemi limanowskiej" – mówi Justyna Tokarczyk ze starostwa powiatowego w Limanowej.
Więcej informacji o nowej atrakcji powiatu limanowskiego można znaleźć TUTAJ.
(Bartosz Niemiec/ko)