Są pierwsze wnioski z oględzin szczątków znalezionych w ubiegłym tygodniu pod powierzchnią deptaka przy zbiegu ulic Kościuszki i Jagiellońskiej w Nowym Sączu. Z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że szkielet należał do młodej osoby, w wieku nastoletnim. Sposób ułożenia odnalezionych kości wskazuje też na chrześcijański pochówek.
Czy to szczątki kobiety czy mężczyzny? Jaka była przyczyna śmierci? Czy był to uczestnik walk w czasie potopu szwedzkiego? Pytań jest wiele. Na część z nich pomogą odpowiedzieć zaplanowane badania. Jeszcze w tym tygodniu szczątki zostaną przewiezione do Krakowa, gdzie zostaną poddane analizie antropologicznej.
- Teraz prowadzimy oczyszczanie kości z ziemi. To pozwoli nam zobaczyć może jakieś zmiany antropologiczne na kościach - mówi przygotowujący szczątki do badań, archeolog miejski, Bartłomiej Urbański.
Wstępne wyniki badań poznamy w przyszłym miesiącu. Z wykopu wydobyto też fragmenty naczyń ceramicznych oraz metalową klamrę. Te przedmioty również zbadają eksperci.
Robotnicy natrafili na ludzkie szczątki w centrum Nowego Sącza. „To może być obrońca miasta”