Najsłynniejsze drzewo w Nowym Sączu - ponad 100-letni kasztanowiec, który rośnie przed ratuszem - znów został zaatakowany przez szkodnika, szrotówka kasztanowcowiaczka. Władze miasta, podobnie jak kilka lat temu, będą ratować drzewo.
Mikroskopijnych rozmiarów motyl szrotówek kasztanowcowiaczek jest nieszkodliwym owadem, ale jego żarłoczne larwy już tak. To one wgryzają się w liście kasztanowców, które następnie żółkną i opadają. W efekcie drzewo, chcąc odzyskać utraconą równowagę, znów kwitnie jesienią, co je osłabia i wtedy nie jest w stanie przygotować się do zimy. To z kolei może się skończyć tym, że przemarznie.
W Nowym Sączu chyba nikt nie wyobraża sobie rynku bez słynnego kasztanowca, w związku z czym ratusz idzie na wojnę ze szkodnikiem. W pień drzewa bedą wstrzykiwane środki owadobójcze, które za pomocą tkanek kasztanowca dotrą do liści i - miejmy nadzieję - rozprawią się z gąsienicami.
Kilka lat temu taka akcja się powiodła.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Porębska/ko)