Wreszcie nadeszła konkretna zima! Im bardziej na południe Małopolski tym śniegu jest więcej. W lasach Beskidu Sądeckiego spadło nawet 30 centymetrów! Widoki jak z bajki, ale trzeba się liczyć surowymi, zimowymi warunkami. Podczas gdy turyści się zachwycają, mróz, opady śniegu i wiatr dają się we znaki osobom pracującym na zewnątrz, m.in. pracownikom leśnym
Posłuchaj wypowiedzi
Pracownicy leśni po 8 godzinach pracy wracają przemoczeni i zziębnięci, ale dla tych, którzy idą na krótki spacer to niesamowite wrażenie - podkreśla Wojciech Kurzeja z nadleśnictwa Nawojowa.
Turystom przypominamy jednak, że szlaki są nieprzetarte, mogą na nich zalegać nawet półmetrowe zaspy przewianego śniegu.
W takich warunkach wędrówka jest bardzo wyczerpująca.
Wczoraj ratownicy górscy musieli pomagać turyście idącemu z Hali Łabowskiej na Cyrlę, któremu zabrakło sił, by kontynuować wycieczkę.
W Tatrach obowiązuje drugi, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. Szlaki miejscami są oblodzone i jest ślisko.