Jednocześnie sądecka rada miasta niemal jednogłośnie przyjęła projekt uchwały dotyczący przyszłości klubu. Co zakłada uchwała? Jest to tzw. uchwała kierunkowa. Po wprowadzeniu poprawek dokładnie określa, że w pierwszej kolejności prezes i zarząd muszą opracować oszczędny plan funkcjonowania klubu. Podkreślono także, że tylko inwestor może zapewnić stabilną przyszłość finansową Sandecji i określono, jaki inwestor jest oczekiwany.
Może to być inwestor większościowy, mniejszościowy lub partner publiczno – prywtany. Potencjalny inwestor nie będzie miał jednak praw do herbu i nazwy Snadecji, a także wpływu na miejsce rozgrywek. Gdy uda się znaleźć potencjalnego inwestora, prezes i zarząd klubu będą musieli jednak przystawiać wszystkie scenariusze związane z przyszłością Sandecji.
Tych zapisów w proponowanej przez prezydenta uchwale 11 lutego nie było, dlatego radni Prawa i Sprawiedliwości oraz klubu Wybieram Nowy Sącz odrzucili ją. Prezydent Ludomir Handzel twierdzi, że przez to inwestor, z którym podjął rozmowy, wycofał się.
Teraz jego poszukiwaniem głównie mają się zająć władze klubu, on z całych sił będzie jedynie wspierał te działania.
(Bartosz Niemiec/ko)