Na mury Baszty Kowalskiej w Nowym Sączu wróciły tablice upamiętniające 194 żołnierzy I Pułku Strzelców Podhalańskich, którzy zginęli w walce o niepodległość Polski. Oryginały zostały zamontowane w 1938 roku. Jednak w czasie II wojny światowej hitlerowcy postanowili zatrzeć pamięć o sądeckich bohaterach i zdemontowali tablice. W tym roku zostały odtworzone na podstawie jedynych zdjęć, jakie przez lata były przechowywane u rodziny nieżyjącej kurierki Agnieszki Kurzei.
Posłuchaj materiału Bartosza Niemca
"To była nasza rodzinna misja ocalenia pamięci o prawdziwych patriotach. Polegli i nie doczekali się niepodległej Polski. To hołd dla tych właśnie ludzi" – podkreślaw rozmowie z reporterem Radia Kraków Kinga Smoleń, córka członkini polskiego podziemia.
Uroczystość odsłonięcia tablic uświetniali funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej i żołnierze 21 Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, którzy na płycie sądeckiego rynku prezentowali sprzęt wojskowy i wozy bojowe.
(Bartosz Niemiec/ew)