Do zdarzenia doszło we wsi Wojkowa, koło Muszyny. Około ośmiu drapieżników pojawiło się w tym tygodniu wczesnym rankiem. Właściciel stada nic nie mógł zrobić, z okna swojego domu patrzył jak w gęstej mgle wilki zabijają jego zwierzęta.
Rolnik szacuje straty na ponad 30 tysięcy złotych. - To nie pierwszy atak wilków w tym terenie, ale tym razem ich zachowanie jest nietypowe – ocenia Stanisław Michalik, nadleśniczy Nadleśnictwa Stary Sącz.
Na trenie Nadleśnictwa Piwniczna żyje około 30 wilków. Mieszkańcy i turyści nie muszą się jednak ich obawiać, bo drapieżniki unikają ludzi. Od 60 lat nie odnotowano w Polsce ani jednego ataku wilka na człowieka.
(Bartosz Niemiec/ko)