PKP zachęca rowerzystów do korzystania z kolei. Jak już informowaliśmy, na ponad 10 dworcach na Sądecczyźnie zamontowano specjalne uchwyty rowerowe. Problem jednak w tym, że podróżni nie wiedzą do czego one służą, bo w ogóle im nie przypominają stojaków rowerowych tylko barierki ochronne.
- Z biegiem czasu, tak jak na zachodzie ludzie zaczną ich używać – wierzy Włodzimierz Zembol, dyrektor sądeckiego oddziału Polskich Linii Kolejowych.
Podróżni twierdzą jednak, że przy stojakach przydałaby się tabliczka sygnalizująca do czego one służą.
Stojaki przez całą dobą są pod nadzorem pracowników PKP.