Jeszcze dwa tygodnie temu intensywne opady deszczy spowodowały na Sądecczyźnie ogromne straty. Deszcze przestały padać, ale uaktywniły się za to groźne osuwiska. Tymczasem mieszkańcy Piwnicznej ponownie z niepokojem patrzą w niebo. Synoptycy zapowiadają, że region mogą nawiedzić kolejne gwałtowne burze z gradem.
Posłuchaj co mówi pan Jan Fiedor, którego dom został zniszczony przez osuwisko
Piwniczanie martwią się, że obfite opady deszczu powiększą skale zniszczeń, jakie spowodowały nawałnice w połowie maja. Głównym zagrożeniem są osuwiska. Ziemia ruszyła wtedy w kilkunastu miejscach, zniszczyła wiele odcinków dróg i zagroziła kilku budynkom mieszkalnym. Z jednego z domów ewakuowano ośmioosobową rodzinę Jana Fiedora. Na budynek osunął się mur oporowy. Niestabilna pogoda wciąż nie pozwala na usunięcie szkód.
- Sytuacja jest taka jak widać - mówi w rozmowie z Radiem Kraków pan Fiedor - W każdej chwili tragedia ponownie może się powtórzyć.
Póki co rodzina Jana Fiedora musi pozostać w mieszkaniu socjalnym, jakie przydzielono im na stacji PKP w Piwnicznej.
Czytaj też: Sądecczyzna: pod domostwami powstały groźne osuwiska
Zobacz: Groźne osuwisko przy linii kolejowej w gminie Kamionka
(Bartosz Niemiec/ew)