Nie drogowcy, lecz archeolodzy rozkopią rynek w Muszynie. Specjaliści będą badać w jakim stanie są piwnice, w których średniowieczu przechowywano wino przywożone z Węgier do Polski. Jak już informowaliśmy wielokrotnie na antenie Radia Kraków, władze miasta chcą odrestaurować zabytek i udostępnić turystom. Teraz te plany powoli stają się rzeczywistością. Prace archeologiczne ruszą pod koniec czerwca.
Posłuchaj co mówi burmistrz Jan Golba
- W piwnicach już niebawem będzie można skosztować wina i zapoznać się z historią Muszyny. Wszystko będzie jednak zależało od stanu tych piwnic. Być może powstanie tam kawiarnia czy herbaciarnia. Tam, gdzie się nie da, wykorzystane zostaną nowe technologie do stworzenia ekspozycji. Stare mury mogą zostać przeszklone – zapewnia w rozmowie z Radiem Kraków burmistrz Jan Golba.
Wyniki badań archeologicznych zostaną przekazane architektom, którzy wspólnie z konserwatorem zabytków opracują dokładny plan odnowienia piwnic.
W ubiegłym tygodniu wyłoniono firmę, która opracowała koncepcję odrestaurowania uzdrowiskowego rynku. Teraz specjaliści przystępują do prac nad dokładnym projektem. W przyszłości rynek ma bardziej przypominać park i nawiązywać do ogrodów sensorycznych, które urządzono na Zapopradziu. Z rynku zniknie betonowy parking, a pojawi się znacznie więcej drzew oraz ławek. Przybędzie parasoli i ogródków kawiarnianych.
Rynek zostanie też wyłączony z ruchu, a ulica Kościelna stanie się deptakiem. Budynki, które szpecą centrum uzdrowiska znikną, a elewacja pozostałych zostanie odnowiona w jednym stylu.
Pieniądze na rewitalizację i odrestaurowania piwnic władze Muszyny chcą zdobyć z Unii Europejskiej. Pierwsze zmiany na rynku mają być widoczne już za dwa lata.
(Bartosz Niemiec/ew)