Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rusza kolejna edycja projektu „Ludzie, nie liczby”

Upamiętnili już ponad 5 tysięcy ofiar holokaustu w kilku miejscowościach w Małopolsce. Słynny kajakarz Dariusz Popiela oraz jego Fundacja nie zamierza jednak na tym poprzestać. Rusza kolejna edycja projektu „Ludzie, nie liczby”. Tym razem odnowiony zostanie skwer przy ulicy Kazimierza Wielkiego w samym centrum Nowego Sącza, gdzie zostanie urządzone Miejsce Pamięci Sądeckich Żydów.

Rusza kolejna edycja projektu „Ludzie, nie liczby”
fot: Damian Radziak

Posłuchaj wypowiedzi

Wybór na Nowy Sącz nie padł przypadkowo. W przyszłym roku przypada bowiem 80. rocznica likwidacji sądeckiego getta. Jak przypomina Dariusz Popiela, w czasie wojny zginęło ponad 11 tysięcy żydowskich mieszkańców miasta. Niestety nie można upamiętnić wszystkich z imienia i nazwiska, dlatego upamiętnimy rodziny. Pamięć o korzeniach, o tym, co żydowscy mieszkańcy zrobili dla tego miasta jest niezwykle ważne - mówi.


Wśród zamordowanych Żydów było wielu znamienitych mieszkańców Nowego Sącza – podkreśla historyk Łukasz Połomski, ze Stowarzyszenia Sądecki Sztetl. W Sączu przed wojną 1/3 mieszkańców to Żydzi, wielkie postaci, znane w Polsce - m.in.  Emmanuel Ringelblum historyk, twórca archiwum getta warszawskiego, Zofia Meisenowa kustosz Biblioteki Jagiellońskiej, Artur Eisenbach znany historyk i wielu innych.

Ale wśród hitlerowskich ofiar, byli także mieszkańcy Nowego Sącza, o których nikt już nic nie wie. M.in. dlatego wizytówką akcji jest zdjęcie, na którym znajduje się sześcioro anonimowych sądeckich Żydów. To zdjęcie wyrzucone do kosza na śmieci, znalezione razem z innymi na ulicy Kazimierza Wielkiego. To symbol. Zdjęcie, które ocalało po raz drugi.

Projekt nie tylko zakłada urządzenie Miejsca Pamięci. W planach są także spacery historyczne po dawnym sądeckim getcie, organizacja spektaklu teatralnego, czy koncertu muzyki klezmerskiej. Chcemy dotrzeć do jak największej liczby osób – mówi Łukasz Franczak, ze Stowarzyszenia Sądecki Sztetl. Żaden pomnik nie istnieje bez pamięci. Docelową grupą jest młodzież, która będzie kontynuowac pamięć o naszej historii.

Odsłonięcie pomnika zaplanowano w okolicach 23 sierpnia przyszłego roku. Tego dnia odbył się ostatni przemarsz sądeckich żydów ulicami Nowego Sącza na dworzec PKP, skąd zostali przetransportowani do obozu zagłady w Bełżcu.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów