Rozbudowa nie jest możliwa, więc wszystko wskazuje na to, że rozlewnia wody Kryniczanka zniknie z centrum Krynicy. Władze spółki Uzdrowisko Krynica – Żegiestów już szukają terenu pod budowę nowego zakładu produkcyjnego. W ostatnich miesiącach Kryniczanka zanotowała znaczy wzrost sprzedaży wody. Tymczasem rozlewnia nie była od lat modernizowana.
Jak tłumaczy prezes spółki Grzegorz Biedroń, budowa nowego zakładu to jedyna szansa na rozwój firmy. "Jesteśmy producentem, który produkcję ma zlokalizowaną w strefie A uzdrowiska. Przez to są pewne ograniczenia. Musimy wykorzystać lokalizację poza strefą A. Są takie uzgodnienia z Ministerstwem Zdrowia. To jedyny kierunek. Dobre wyniki firmy powodują, że nie powinno być problemów z finansowaniem takiego przedsięwzięcia" - dodaje Biedroń.
Decyzja o zakupie gruntu pod budowę zakładu powinna zapaść jeszcze w tym roku.
(Bartosz Niemiec/ko)