Przez lata tworzyli najwyższe i najpiękniejsze palmy na Sądecczyźnie. Wygrywali konkursy, a później palmy zdobiły kościoły w Nowym Sączu i Marcinkowicach. Po raz drugi ze względu na epidemię rodzina Szkaradków z Rdziostowa nie przygotowała jednak kilkunastometrowych palm, ale tradycji musiało stać się zadość.
Posłuchaj, co mówi Cecyla Szkaradek
W domu zrobiliśmy kilkadziesiąt palm dla bliskich i przyjaciół – mówi Cecylia Szkaradek. - To nie są już te wysokie palmy jak co roku, tylko mniejsze, dwa metry, dwa i pół. Palma, bazie, bukszpan i kwiatki bibułowe. To jest piękna nasza polska tradycja i powinniśmy ją kultywować - dodaje.
Pani Cecylia nauczyła się wykonywania palm od swoich dziadków, a teraz uczy własne wnuki. W proces ich tworzenia zaangażowana jest cała rodzina. Zaczynają w styczniu od bibułkowych kwiatów, a mąż Pani Cecylii od zbierania wikliny, która jest potrzebna na trzon dla palmy.
Bartosz Niemiec/RK/jz
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.