Obciążone hipoteki na rodzinnych nieruchomościach i wpłaty ludzi dobrej woli – tak pełnomocnicy byłego senatora PiS Stanisława Koguta zebrali pieniądze na kaucję, która pozwoliła by polityk opuścił areszt. Ustalona przez sąd wysokość kaucji wynosi - przypomnijmy - 80 tys zł.
Stanisław Kogut pozostawał w areszcie od połowy stycznia tego roku. Trafił tam na wniosek Prokuratury Regionalne w Katowicach, która od dwóch lat prowadzi śledztwo dotyczące przyjmowania i wręczania łapówek w łącznej wysokości kilku milionów złotych. Zarzuty postawiono w nim jak dotąd ponad 20 osobom. Były senator od wczoraj jest już w swoim domu w Stróżach – informuje jego obrońca mecenas Paweł Śliz.
Obrońcy Stanisława Koguta kilkakrotnie podejmowali próby wydostania go z aresztu. Skarga na zasadność decyzji o aresztowaniu nie przyniosła efektu. Sąd zgodził się na zmianę środka zapobiegawczego po ostatnim wniosku, który obrońcy uzasadnili pogarszającym się stanem zdrowia sądeckiego polityka.
Sławomir Wrona/bp