Wciąż nie wszystkim psom z osady romskiej w Maszkowicach na Sądecczyźnie udało się znaleźć nowy dom. Krynicki oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami szuka jeszcze nowych właścicieli dla 20 czworonogów.
Mówi Sylwia Śliwa, szefowa krynickiego TOZu
Do adopcji pozostały jeszcze kundelki oraz nieco większe psy w typie ras owczarek niemiecki i amstaff. Inspektorzy zapewniają, że czworonogi są łagodne i zadbane.
Przypomnijmy, że do interwencji TOZ-u w osadzie romskiej w Maszkowicach doszło w połowie lipca. Inspektorzy ujawnili wówczas 70 psów, które żyły w skandalicznych warunkach. Większość z nich nie miała żadnego schronienia przed deszczem, czy słońcem i była uwiązana na krótkich łańcuchach lub sznurkach. Część z nich była też chora i niedożywiona.
Romowie zrzekli się psów, ponieważ nie byli w stanie poprawić im warunków. Dla 50 psów udało się już znaleźć nowy dom. Osoby, które chcą pomóc pozostałym czworonogom, proszone są o kontakt z krynickim oddziałem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.