Z kilkumiesięcznymm opóźnieniem, ale wreszcie zakończyły się prace przy przebudowie ulic Kraszewskiego i Zdrojowej w Krynicy. Z fragmentu drogi wojewódzkiej znikają już ostatnie maszyny, choć powinny wiosną tego roku. Jak tłumaczy wykonawca, prace się wydłużyły przez m.in. niekorzystne warunki pogodowe.
Posłuchaj, co mówi Janusz Klag, kierownik z Wojewódzkiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu
"Konieczna była też przebudowa kanalizacji. Jeżeli doszłoby do jej awarii, trzeba by zrywać nową nawierzchnię jezdni, tego chcieliśmy uniknąć. W Krynicy powstały też nowe ronda, które usprawnią ruch oraz poprawią bezpieczeństwo pieszych" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Janusz Klag, kierownik z Wojewódzkiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu.
Remont ulic Kraszewskiego i Zdrojowej, czy fragmentu drogi wojewódzkiej łączącej Krynicę z Muszyną, rozpoczął się w maju ubiegłego roku. Roboty kosztowały ponad 13 milionów złotych.
(Bartosz Niemiec/ew)