Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prokuratura Krajowa zbada sprawę sporu o kamienicę w centrum Nowego Sącza?

Poważne podejrzenia padają pod adresem prezydenta Nowego Sącza Ludomira Handzla. Sądeccy posłowie PiS chcą, aby Prokuratura Krajowa sprawdziła, czy nie wykorzystuje on publicznej funkcji oraz wpływów w podległych instytucjach do realizacji własnych interesów.

Prokuratura Krajowa zbada sprawę sporu o kamienicę w centrum Nowego Sącza?
Fot. Bartosz Niemiec

Posłuchaj relacji Bartosza Niemca

Jest to związane ze sporem sądowym o kamienicę przy ulicy Jagiellońskiej w centrum miasta, który toczy się pomiędzy Ludomirem Handzlem, a jej starszym mieszkańcem. 71-letni Wojciech Butscher uważa, że samorządowiec za wszelką cenę chce mu odebrać rodzinny dom.

Sprawa ma swój początek w 2010 roku, kiedy Ludomir Handzel zakupił  udziały w kamienicy od kuzynki Wojciecha Butschera. Początkowo kobieta chciała je sprzedać krewnemu, ale nagle zmieniła zdanie. Później rozpoczęła się sądowa batalia o przejęcie pozostałych udziałów w budynku.

Przed wygranymi wyborami na prezydenta miasta, Ludomir Handzel zbył posiadane udziały, ale mimo tego nadal procesuje się z 71 latkiem. Wojciech Butscher uważa, że jego rodzinny dom przeszkadza w realizacji inwestycji planowanej przez prywatnego inwestora na sąsiedniej działce. Stąd taka walka o kamienicę.

Ten dom graniczy z dużą planowaną inwestycją przy Alei Wolności w skali, której w ogóle nigdy w Sączu nie było, taki wieżowiec, dochodzą do mnie pogłoski, że podobno tu ma być parking przy działce i tak dalej, a pan Handzel ma związek z panem, który jest inwestorem, tak że to są też powiązania biznesowe

- mówi Wojciech Butscher.

W sprawę może też być zamieszany radca prawny, który przez kilka lat reprezentował seniora w sądzie. Butscher twierdzi, że mężczyzna przestał pracować na jego korzyść w momencie, gdy objął stanowisko w miejskiej spółce Sandecja, nadzorowanej przez prezydenta Nowego Sącza. Zdaniem Butschera przez to, "zamieszanie", stracił on szansę na odzyskanie rodzinnej kamienicy przez zasiedzenie.

To niepokojące informacje. W niniejszej sprawie istnieje podejrzenie zatem konfliktu pomiędzy interesem publicznym a interesem prywatnym pana prezydenta Ludomira Handzla. Jesteśmy wstrząśnięci informacjami, które przekazał nam pan Wojciech Butscher, które mogą przypominać zjawiska znane dotychczas tylko z Warszawy, czy z Krakowa. Pamiętacie państwo wielkie sprawy czyścicieli kamienic i te wszystkie z tym związane kontrowersje

– mówi poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Poseł wspólnie z innymi sądeckimi parlamentarzystami złożył wniosek do Prokuratury Krajowej o objęcie tej sprawy nadzorem.

Sprawie przyglądają się również radni PiS i domagają się wyjaśnień ze strony miejskich spółek: Sandecji, w której został zatrudniony były pełnomocnik Butschera, a także od Sądeckiej Agencji Rozwoju Regionalnego, ponieważ kobieta, która zakupiła udziały w kamienicy od prezydenta Ludomira Handzla, dzierżawi lokal od spółki. Radni w oświadczeniach majtkowych prezydenta Nowego Sącza zauważyli, że do tej pory kobieta nie zapłaciła mu za te udziały.

To budzi wątpliwości

– mówi radna Teresa Cabała.

Prezydent Ludomir Handzel wydał w tej sprawie oświadczenie, które rozesłał do lokalnych mediów. W piśmie podkreśla, że sprzedał udziały w kamienicy w 2017 roku i tu cytat „nie posiadam żadnego interesu prawnego czy ekonomicznego w rozstrzygnięciu sprawy sądowej, jak również nie interesuję się jej przebiegiem”. Ludomir Handzel wyjaśnia również, że w sądzie nadal figuruje, jako strona postępowania, ponieważ na zmianę na nowego właściciela nie zgodził się Wojciech Butscher.

To nieprawda. Zgłosiłem w sądzie, że chcę się z panią porozumieć, sąd ją zobowiązał do tego, żeby pojawiła się na kolejnej rozprawie. Ona się tam nie pojawiła, a pełnomocnik pana Handzla stwierdził, że pan Handzel nie wyraża zgody, żeby ona ze mną zawarła ugodę

– mówi butscher.

Zdaniem posła Mularczyka, jeśli prezydent Ludomir Handzel nie ma w całej sprawie interesu, powinien po prostu wycofać swój pozew z sądu dot. przejęcia udziałów w kamienicy. Nie zrobił tego jednak od pięciu lat.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"