Z ustaleń policji wynika, że mogło tam dojść do nieumyślnego zaprószenia ognia. Prawdopodobnie przyczynili się do tego trzej nastoletni chłopcy, którzy bawili się w budynku zapalniczką próbując rozpalić małe ognisko. Po zakończonej zabawie ugasili ogień i wrócili do domu. Niestety zrobili to niedokładnie i źle ugaszony ogień rozprzestrzenił się na cały budynek.
Pożar miał miejsce w minioną sobotę. Budynek, w którym znajdowały się bale z sianem doszczętnie spłonął. Nikomu nic się nie stało. 12 i 13-latkowie zostali już przesłuchani w charakterze świadków. O ich dalszym losie zadecyduje teraz sąd.
(Marta Tyka/ko)