Zawody rozgrywane są w Rytrze, na górskim szlaku na Kramarkę. W 2000 roku lokalni biegacze umieścili na szczycie góry zeszyt, w którym notowali czas pokonania trasy. Dwa lata później ktoś, komu ta forma uprawiania sportu wydała się dziwna, umieścił w nim anonimowy wpis, nazywając biegaczy "bejorami". W lokalnej gwarze to określenie głupca. Złośliwość nie tylko nie zniechęciła biegaczy, ale nawet stała się inspiracją do zainicjowania tradycji, która trwa już 20 lat.
Posłuchaj
Po zakończonym biegu rozpoczęły się obchody jubileuszu 20-lecia Biegu Bejorów. W programie jest biesiada wszystkich uczestników i promocja książki, która opowiada o samym Biegu Bejorów i mieszkańcach Rytra, wśród których jest wielu maratończyków.
Grono "bejorów" stale się powiększa!:) Ponad 300 wystartowało dziś w jubileuszowym XX Biegu Bejorów na Kramarkę w Rytrze. Wszystko zaczęło się w 2002 roku, kiedy ktoś złośliwie skomentował pasję ryterskich biegaczy... 1/n @RadioKrakow pic.twitter.com/9JNlJLRyxD
— Sławomir Wrona (@WronaSlawomir) October 30, 2022