Czuje się lepiej, ale wciąż bolą go połamane żebra i stłuczona miednica. Policjant, który w sobotę został poturbowany przez pijanego kierowce wraca do zdrowia.
Starszy sierżant Przemysław Kaliciecki nie może zrozumieć, dlaczego gorlicka prokuratura wypuściła na wolność mieszkańca Bińczarowej, który podczas zatrzymania z premedytacją próbował przygnieść go samochodem do bariery energochłonnej.
34-letni kierowca, który poturbował policjanta miał we krwi promil alkoholu.
(Joanna Porębska/ko)