Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pamiątki po gen. J. Kustroniu trafił do muzeum. Wśród nich zakrwawiony krzyż Virtuti Militari

Trzy krzyże Virtuti Militari, pamiątki po gen. Józefie Kustroniu wzbogacą kolekcję Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Przekazała je w środę w Nowym Sączu wnuczka generała. Pierwszy krzyż Virtuti Militari Józef Kustroń otrzymał za udział w wojnie w 1920 r. Dwa kolejne przyznano mu już pośmiertnie. Złoty krzyż nadał rząd polski na emigracji w Londynie, potem Krzyżem Kawalerskim odznaczył generała rząd PRL.

Pamiątki po gen. J. Kustroniu trafił do muzeum. Wśród nich zakrwawiony krzyż  Virtuti Militari
Zakrwawiony krzyż Virtuti Militari. Fot. B. Niemiec

Posłuchaj co mówi sądecki antykwariusz, miłośnik historii i heraldyki Adam Orzechowski

Pamiątki po gen. Józefie Kustroniu
%gallery_49325%

Na baretce jednego z orderów do dziś widać ślady krwi Józefa Kustronia. Generał miał go na mundurze kiedy zginął we wrześniu 1939 r.

Ordery i inne pamiątki po generale pieczołowicie przechowywali w Nowym Sączu nieliczni już krewni generała. Teraz trafią do zbiorów muzeum w Warszawie. Mieszkająca do lat w Wenezueli Ewa Kustroń de Ramos przekonuje, że nie chciała w ten sposób urazić pamięci o swoim dziadku krzewionej w Nowym Sączu. - Musiałam zadbać o to, żeby te pamiątki godnie gdzieś się znalazły, żeby pamięć o moim dziadku była czczona i żeby jego życie było znane w Polsce, nie tylko w Nowym Sączu – tłumaczy E. Kustroń de Ramos. - Poradzono mi Muzeum Wojska Polskiego, które jest panteonem polskim, gdzie są żołnierze, zasłużone osoby z całej Polski.

Pierwszy, srebrny krzyż Virtutti Militari generał Kustroń otrzymał za udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r. To właśnie ten order, zbroczony krwią, niemieccy żołnierze odpięli w 1939 r. od munduru poległego generała. W jaki sposób order wrócił do rodziny? Znaleźć można kilka wersji. Sądecki antykwariusz i miłośnik historii Adam Orzechowski twierdzi, że przywieźli go do Nowego Sącza niemieccy żołnierze.

- Krzyż Virtutti Militari odpięto ze skrwawionego munduru i delegacja oficerów niemieckich przywiozła ten krzyż i zwróciła żonie. Na baretce widać do dzisiaj brązowe plamy krwi przelanej za Rzeczpospolitą. Komuś, kto potrafi się wczuć to i łza się w oku zakręci patrząc na takie coś – mówi A. Orzechowski.

Członkowie sądeckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego przedstawiają inną wersję. Jan M. Ruchała powołuje się na wspomnienia córki J. Kustronia. W opublikowanych w Roczniku Lubaczowskim (XV-XVI 2011 r.) wspomnieniach, Krystyna Kustroń opowiada, że krzyż został odesłany rodzinie pocztą. Przekaz rodzinny potwierdza tą wersję, z niewielka tylko korektą. Jak twierdzi Ewa Kustroń de Ramos, Niemcy rzeczywiście przesłali krzyż i inne pamiątki w niewielkiej paczce za pośrednictwem Czerwonego Krzyża. Wszyscy są jednak zgodni co do tego, że po śmierci J. Kustronia podczas walk pod wsią Ułazowsk na Podkarpaciu, Niemcy pochowali ciało generała z szacunkiem. E. Kustroń de Ramos mówi nawet, że rodzina dotarła do informacji o salwie honorowej oddanej nad grobem polskiego oficera.

Generał J. Kustroń już pośmiertnie został odznaczony orderem Virtutti Militari jeszcze dwukrotnie. W latach okupacji Złoty Krzyż VM nadał mu rząd polski w Londynie a w 50-tych latach ubiegłego wieku władze PRL uhonorowały generała Krzyżem Kawalerskim VM.

Choć przy tak wielkiej wadze symbolu niezręcznie jest mówić o materialnej wartości tych pamiątek, to jednak dla kolekcjonerów nie jest tajemnicą, że można ją szacować na dziesiątki tysięcy złotych.

- Powiem tylko, że order piątej klasy, który generał Kustroń dostał za wojnę z bolszewikami otrzymało około osiem tysięcy trzysta osób. Złoty Krzyż nadany przez rząd w Londynie to już tylko około dwustu uhonorowanych a złoty Krzyż Kawalerski nadano zaledwie pięćdziesięciu siedmiu osobom. To unikaty – podkreśla Adam Orzechowski.

Ewa Kustroń de Ramos wierzy, że dzięki ekspozycji pamiątek po jej dziadku w Muzeum Wojska Polskiego przetrwają też wartości, do których zawsze był przywiązany i które starał się przekazywać także swoim potomkom.

- Wszyscy mogliby się uczyć od niego patriotyzmu i wierności przysiędze, bo przecież w 1939 mógł ratować życie ale dla niego największą wartością była wtedy ojczyzna i honor – mówi córka generała.

Józef Kustroń urodził się 1892 r. w Stryju. Młodość spędził w Nowym Sączu, z którym mocno związali się jego potomkowie. Zginął 16 września 1939 r. w lesie pomiędzy wsiami Koziejów i Ułazówka. Został pochowany w polowej mogile. W 1953 roku szczątki generała ekshumowano i przeniesiono do grobowca na Cmentarzu Komunalnym w Nowym Sączu.   

Sławek Wrona

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec