Do sądu rejonowego w Nowym Sączu wpłynęła apelacja w głośniej sprawie Marka H. Znachor z Nowego Sącza wcześniej został skazany na trzy i pół roku więzienia oraz karę grzywny. Obrońca Marka H. adwokat Piotr Madej uważa, że kara jest zbyt surowa.
"Obrona chce uniewinnienia oskarżonego lub złagodzenia kary. Uważa także, że przed sądem powinien zostać przedstawiony jeszcze jeden dowód z opinii biegłych. Odpowiedziałoby to na pytanie, czy oskarżony ma zdolność manipulowania innymi ludźmi" – mówi Radiu Kraków Bogdan Kijak, rzecznik sądu okręgowego w Nowym Sączu.
Zdaniem obrony sąd rejonowy błędnie ustalił, że Marek H. miał wpływ na postępowanie rodziców Madzi z Brzeznej i że to on zakazał kontaktowania się rodzicom z lekarzami i rodziną. Obrońca nie wskazał, jaką karę uważałby za słuszną dla znachora.
Sąd nie ma teraz możliwości, by Markowi H. wymierzyć surowszą karę od tej, jaką dostał w sądzie rejonowym. Wyrok może zmienić sąd odwoławczy. Zmiana może polegać albo na uniewinnieniu, albo złagodzeniu kary. Sąd może także wyrok utrzymać w mocy lub uchylić i nakazać ponowne rozpoznanie sprawy w pierwszej instancji.
Terminu rozprawy jeszcze nie wyznaczono.
Przypomnijmy, Marek H. miał zalecać rodzicom półrocznej Magdy z Brzeznej, by karmili dziecko kozim mlekiem rozcieńczonym wodą. Dziewczynka zmarła trzy lata temu z niedożywienia.
(Marta Jodłowska/ew)