Szacuje się, że uruchomienie Ośrodka Dziedzictwa Kultury Niematerialnej to koszt kilku milionów złotych. Część pieniędzy miałaby pochodzić ze środków unijnych.
Pierwszy w Polsce Ośrodek Dziedzictwa Kultury Niematerialnej ma się zająć popularyzowaniem folkloru i sztuki ludowej poprzez organizowanie festiwali, konkursów i przeglądów. Zdaniem pomysłodawców, w Małopolsce brakuje instytucji, która na szczeblu regionu zajęłaby się chociażby kształceniem kadr na potrzeby amatorskich zespołów regionalnych.
- Utworzenie takiego ośrodka to konieczność. W Małopolsce jak grzyby po deszczu powstają nowe zespoły regionalne, które potrzebują kadry - mówi Antoni Malczak dyrektor Małopolskiego Centrum Kultury "Sokół" w Nowym Saczu, autor pomysłu.
- Instytucja miałaby się też zająć upowszechnianiem wiedzy na temat folkloru wśród młodych ludzi, którzy powinni znać bogactwo i tradycję regionu z którego się wywodzą"- dodaje A. Malczak.
Uruchomienie ośrodka to jednak kosztowna inwestycja wymagająca budowy wielofunkcyjnego obiektu z wyposażonymi pracowniami etnograficznymi, etnomuzykologicznymi czy studiem nagrań. Ma także powstać archiwum dziedzictwa kultury regionalnej Małopolski oraz specjalistyczna biblioteka. Kto za to zapłaci?
- Część pieniędzy ma pochodzić z nowego rozdania funduszy unijnych na lata 2014-2020- mówi Antoni Malczak.
Obiekt ma powstać na osiedlu Wólki. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie gotowy najpóźniej w 2017 roku.
Agata Wolak